Małpa is watching you.

Dziś wybierzemy się na targ do stolicy Radżastanu, by wymienić sukno na klejnoty. Albo na przyprawy. Może być tłoczno, ale pieniądz nie śpi. Zakładamy więc turbany i wsiadamy na wielbłądy!

Recenzja | Jaipur

Ocena UraburaGames (4.0)
4/5
Recenzja by Kakao

Jaipur gra planszowa - recenzja dwuosobowej gry o kupcach i wielbłądach. Zawsze chciałeś zostać handlowcem, prawda?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest

Gry planszowe i karciane, takie jak Jaipur, są coraz popularniejszym sposobem spędzenia wspólnego czasu wśród par. Nie zawsze mamy możliwość zebrania grupy, by rozłożyć ulubioną planszową „kobyłę“ i siedzieć nad nią cały dzień. Często skądinąd dobre gry, nie działają tak sprawnie w trybie dwuosobowym, jak sobie tego życzymy. Powstaje więc coraz więcej zgrabnych projektów, przeznaczonych wyłącznie dla dwóch osób. Czasami są to mniejsze tytuły, innym razem ciężkie, zaawansowane pozycje. Jaipur w kategorii dwuosobówek jest tytułem bardzo popularnym. Czy faktycznie zasłużył sobie na tak dobre opinie? Przed wami recenzja gry planszowej Jaipur.

  • Czy warto dołączyć tę grę do swojej kolekcji?
  • Komu najbardziej przypadnie do gustu?
  • Czy jej cena jest adekwatna do zawartości i wykonania?
Dowiecie się w kolejnej Recenzji Gier Planszowych na Konkrecie.

W jakim klimacie jest utrzymana gra?

Wyobraźcie sobie Indyjski targ. Spoconych kupców wymieniających wielbłądy na klejnoty, klejnoty na tkaniny, a tkaniny na przyprawy. Jest nieznośnie gorąco, w powietrzu mieszają się przeróżne zapachy. Kręci się od nich w głowie, ale to nie ma znaczenia. Liczy się tylko żądza zysku.
Jaipur to kolejny abstrakcyjny tytuł, w którym gracze nie uświadczą bogatego tła fabularnego. Nie oznacza to jednak, że gra nie jest klimatyczna. Paradoksalnie, na kilkudziesięciu kartach z wielbłądami i innymi towarami, udało się upchnąć ducha indyjskiego targowiska. Gracze obracają towarami. Spekulują, czy opłaca się sprzedać teraz, czy lepiej zaczekać i zarobić więcej. Obserwują swoje ruchy, starają się przewidzieć zamiary przeciwnika. Chcą jak najwięcej zarobić. Jaipur okraszony został lekkimi grafikami przypraw, klejnotów i tkanin. Wszystko to sprawia, że w graczach budzi się instynkt kupca, wypatrującego najlepszej okazji.

Na czym polega gra?

Gracze wcielają się w indyjskich kupców. Ich zadaniem będzie gromadzenie oraz sprzedaż towarów. Gra wymaga umiejętności spekulacji, gdyż wartość dóbr ulega zmianie za każdym razem, gdy zostaną one sprzedane. Nie zaszkodzi też bacznie zerkać na poczynania przeciwnika.

Informacje o grze

  • Gatunek: Strategiczna / Dla Dwojga
  • Wydawca: Game Works
  • Autor: Sebastien Pauchon
  • Grafika: Vincent Dutrait, Alexandre Roche
  • Rok wydania: 2009
  • Rodzaj: Hand management, Set Collection
  • Czas gry: 20-30 minut
  • Liczba graczy: 2
  • Ograniczenie wiekowe: 12+, co jest jakimś absurdem. Spokojnie możecie w to zagrać z ośmiolatkiem.
  • Losowość: średnia
Za wydanie Jaipura w Polsce odpowiada firma Rebel.

Co znajdziesz w pudełku?

Jaipur to estetycznie wydana gra, składająca się z kart i żetonów. Styl graficzny jest lekki i niezobowiązujący, a charakterystyczna różowa wypraska zapada w pamięć. Instrukcja do gry jest krótka i zwięzła, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do zasad.

Jak się gra w Jaipura?

recenzja gry planszowej jaipur
Zasady gry Jaipur są proste.
Całość składa się z talii kart towarów oraz żetonów z punktami. Każdy z towarów jest warty pewną ilość punktów. By zdobyć punkty, gracze muszą sprzedawać towary.
Z talii rozkładamy, na początku gry, 3 karty wielbłądów i dwie kolejne, losowe karty. Tworzymy w ten sposób rynek, z którego gracze będą pobierać towary. Ilekroć gracz zabierze towar lub wielbłąda z rynku, na to miejsce wykładana jest kolejna karta z talii.
Na ręce wolno mieć maksymalnie 7 kart. Wielbłądy nie wliczają się do tego limitu, trzymamy je więc osobno.
Ruchy wykonujemy na zmianę. W swojej kolejce gracz może wykonać jedną z poniższych akcji:
  • Zabranie wszystkich wielbłądów z rynku i dołożenie ich do swojego stada
  • Wzięcie jednego towaru na rękę
  • Wymiana towarów - gracz może zabrać z rynku dowolną ilość kart, ale musi w ich miejsce wyłożyć karty z ręki. Może wykładać też wielbłądy lub kombinację jednego i drugiego.
  • Sprzedaż jednego rodzaju towaru - odrzucenie z ręki wszystkich kart towarów jednego rodzaju i dobranie żetonu z odpowiednią ilością punktów.
Proste? Wręcz banalne. Okazuje się jednak, że znaczenie ma nie tylko rodzaj towaru, który sprzedajemy, ale również jego ilość. To już nieco komplikuje sprawę. Bowiem gra premiuje duże transakcje. Za sprzedaż 3,4 lub więcej towarów otrzymujemy dodatkowe punkty.
Kolejną zmienną jest mechanizm symulujący „nasycenie rynku”. Otóż im częściej dany towar jest sprzedawany, tym mniej możemy za niego dostać. Maleje wartość odpowiadających mu żetonów. Gracze muszą mieć to na uwadze. Jeśli któryś z nich właśnie sprzeda dużą ilość danego towaru, może okazać się, że to co mamy na ręce drastycznie zmieniło swoją wartość.
Runda kończy się, gdy skończą się trzy stosy żetonów z punktami. Podliczamy je wówczas. Pełna partia w Jaipura trwa trzy takie rundy.

Jak można wygrać grę?

jaipur pudełko
Jak to często w grach bywa, by wygrać, należy mieć najwięcej punktów. Nie inaczej jest w Jaipurze.

Jakie są moje wrażenia z gry?

Jaipur to solidna, przyjemna gra dwuosobowa. Zasady tłumaczy się w kilka chwil, a sama rozgrywka przebiega sprawnie. Gra wymaga myślenia na kilku płaszczyznach jednocześnie. Musimy pamiętać jakie towary już weszły do gry. Co wziął nasz przeciwnik i ile już tego ma. Próbujemy go wyczuć. Czy będzie chciał sprzedać towary w następnym ruchu? Opłaca się brać to samo? Sprzedać wcześniej i zmniejszyć wartość tego, co ma na ręce? Ciągle podejmujemy ryzyko. Gracze wzajemnie stwarzają sobie dylematy, przez większość gry będąc w niepewności. Czasami opłaca się poczekać, aż jakiś towar pojawi się na rynku. A nuż uda nam się go zdobyć i sprzedać więcej jedną transakcją, zdobywając dodatkowe punkty.
W grze występuje pewna losowość. W kontekście dostępności towarów na rynku jestem w stanie ją zaakceptować. Nigdy nie miałem poczucia, że Jaipur jest niesprawiedliwie losowy i wygrywam bądź przegrywam dzięki szczęściu. Gracze ponoszą konsekwencje swoich decyzji, nie da się tutaj zdominować przeciwnika licząc wyłącznie na los.
Podoba mi się swoisty klimat i urok gry. Jasne, nie są to szczyty immersji. Temat gry jednak sprytnie idzie w parze z jej mechaniką. Grafiki są estetyczne i utrzymane w lekkiej konwencji. Od razu wiemy, że mamy do czynienia z czymś szybkim i przyjemnym.
Nie byłbym sobą, gdyby trochę nie ponarzekał. Mimo wszystkich swoich atutów, gra nie posiada „tego czegoś”. Nie ma „x-factora”, który sprawiłby, że na jej widok zerwałbym się z krzesła, spazmatycznie bijąc brawo. Ot, porządna, działająca gra. Nigdy nie czułem jednak potrzeby rozegrania kolejnej partii z rzędu. A są takie tytuły, które mimo krótkiego czasu trwania pojedynczej rozgrywki, potrafią nie schodzić ze stołu przez godziny. Spośród takich dwuosobówek mogę wymienić chociażby Gejsze czy Inbetween. Lub prostsze, ale wciągające Hero Realms. Jaipur jest inny. Partyjka wystarczy.
Gra nie budzi we mnie żadnych emocji. Przebiega jednostajnie od początku do końca. Nie zachęca do wzmożonego zaangażowania. Odnoszę wrażenie, że partie są do siebie podobne. Brakuje mi tu elementu zaskoczenia, mimo tego, że główny mechanizm gry jest oparty na losowości.

Moja ocena gry

jaipur wielbłąd
No witam serdecznie.

Wykonanie

Bez zarzutu. Na uwagę zasługuje wypraska, która ładnie wszystko mieści. Przy okazji przykuwając wzrok różowym kolorem. Gdyby Jaipur jednak tak Wam się spodobał, wypraskę będzie trzeba wyrzucić jeśli zechcecie wsadzić karty w koszulki. Wszystko  w niej mieści się na styk.

Prostota

To jedna z najprostszych, pod względem zasad, znanych mi gier. Reguły tłumaczy się migiem. Jednocześnie Jaipur absolutnie nie jest tytułem prostackim.

Re-Grywalność

Często noszę Jaipur w plecaku. To gra dwuosobowa idealna do zabrania w plener. Szybko się rozkłada, zajmuje mało miejsca, partia trwa rozsądną ilość czasu. Mnie osobiście jednak nuży po kilkunastu rozegranych partiach. Odnoszę wrażenie, że rozgrywki są do siebie bardzo podobne.

Czas rozgrywki

W pełne 3 rundy Jaipura gra się około 30 minut. Sądzę że to maksymalna ilość czasu, jaką można mu poświęcić. Nigdy nie miałem ochoty na kolejną partię.

Fun

Podczas gry bawię się umiarkowanie. Jest w porządku. Ale czasami „w porządku” to za mało.

Cena vs. Jakość

Cena jest adekwatna do jakości.

Co mi się najbardziej podoba w grze Jaipur?

Prostota zasad, wykonanie, sprawnie działająca dynamika, „klimat”, zajmuje mało miejsca, niezależność językowa.

Co mi się najmniej podoba w grze Jaipur?

Niska regrywalność, brak elementu zaskoczenia, gra nie wzbudza emocji.

Podsumowanie

jaipur całe pudełko z grą
Szukacie prostej, eleganckiej, ładnie wykonanej gry karcianej dla dwóch osób? Z delikatną interakcją negatywną? Z lekką nutką losowości?
To Jaipur jest dla Was. Nie jest to jednak tytuł powalający na kolana. Spodoba się początkującym graczom. Zaawansowani również odnajdą w nim frajdę, docenią płynność rozgrywki i estetyczne wydanie. Spotkałem osoby, które Jaipura wskazywały jako ich ulubioną grę dla par. Może tak być. Jest to kwestia gustu i upodobań. Najlepiej będzie, jak sprawdzicie sami. Moja ocena nie jest podyktowana jakimś konkretnym brakiem czy mankamentem tej gry. Z grubsza przecież wszystko się tu zgadza.
Tylko samej „gry w grze”, w moim odczuciu, jest za mało.
Jeszcze Ci mało? Zobacz profil gry na portalu BoardGameGeek.
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest
Podobał Ci się wpis? Wystaw ocenę!
[Głosów:4    Średnia:4.8/5]
Autor wpisu: Krzysiek “Kakao” Kowalczyk – muzyk, pacyfista i weganin. Rzuca kostką kiedy tylko nie siedzi w studiu.
W grach planszowych doceniam eleganckie rozwiązania mechaniczne. Podczas rozgrywki lubię przyglądać się reakcjom ludzi. Nie przepadam za losowością, chyba, że ciekawie zaimplementowaną. Więcej o UraburaGames.

Dziś wybierzemy się na targ do stolicy Radżastanu, by wymienić sukno na klejnoty. Albo na przyprawy. Może być tłoczno, ale pieniądz nie śpi. Zakładamy więc turbany i wsiadamy na wielbłądy!

Recenzja | Jaipur

Ocena UraburaGames (4.0)
4/5
Recenzja by Kakao

Jaipur gra planszowa - recenzja dwuosobowej gry o kupcach i wielbłądach. Zawsze chciałeś zostać handlowcem, prawda?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest

Gry planszowe i karciane, takie jak Jaipur, są coraz popularniejszym sposobem spędzenia wspólnego czasu wśród par. Nie zawsze mamy możliwość zebrania grupy, by rozłożyć ulubioną planszową „kobyłę“ i siedzieć nad nią cały dzień. Często skądinąd dobre gry, nie działają tak sprawnie w trybie dwuosobowym, jak sobie tego życzymy. Powstaje więc coraz więcej zgrabnych projektów, przeznaczonych wyłącznie dla dwóch osób. Czasami są to mniejsze tytuły, innym razem ciężkie, zaawansowane pozycje. Jaipur w kategorii dwuosobówek jest tytułem bardzo popularnym. Czy faktycznie zasłużył sobie na tak dobre opinie? Przed wami recenzja gry planszowej Jaipur.

  • Czy warto dołączyć tę grę do swojej kolekcji?
  • Komu najbardziej przypadnie do gustu?
  • Czy jej cena jest adekwatna do zawartości i wykonania?
Dowiecie się w kolejnej Recenzji Gier Planszowych na Konkrecie.

W jakim klimacie jest utrzymana gra?

Wyobraźcie sobie Indyjski targ. Spoconych kupców wymieniających wielbłądy na klejnoty, klejnoty na tkaniny, a tkaniny na przyprawy. Jest nieznośnie gorąco, w powietrzu mieszają się przeróżne zapachy. Kręci się od nich w głowie, ale to nie ma znaczenia. Liczy się tylko żądza zysku.
Jaipur to kolejny abstrakcyjny tytuł, w którym gracze nie uświadczą bogatego tła fabularnego. Nie oznacza to jednak, że gra nie jest klimatyczna. Paradoksalnie, na kilkudziesięciu kartach z wielbłądami i innymi towarami, udało się upchnąć ducha indyjskiego targowiska. Gracze obracają towarami. Spekulują, czy opłaca się sprzedać teraz, czy lepiej zaczekać i zarobić więcej. Obserwują swoje ruchy, starają się przewidzieć zamiary przeciwnika. Chcą jak najwięcej zarobić. Jaipur okraszony został lekkimi grafikami przypraw, klejnotów i tkanin. Wszystko to sprawia, że w graczach budzi się instynkt kupca, wypatrującego najlepszej okazji.

Na czym polega gra?

Gracze wcielają się w indyjskich kupców. Ich zadaniem będzie gromadzenie oraz sprzedaż towarów. Gra wymaga umiejętności spekulacji, gdyż wartość dóbr ulega zmianie za każdym razem, gdy zostaną one sprzedane. Nie zaszkodzi też bacznie zerkać na poczynania przeciwnika.

Informacje o grze

  • Gatunek: Strategiczna / Dla Dwojga
  • Wydawca: Game Works
  • Autor: Sebastien Pauchon
  • Grafika: Vincent Dutrait, Alexandre Roche
  • Rok wydania: 2009
  • Rodzaj: Hand management, Set Collection
  • Czas gry: 20-30 minut
  • Liczba graczy: 2
  • Ograniczenie wiekowe: 12+, co jest jakimś absurdem. Spokojnie możecie w to zagrać z ośmiolatkiem.
  • Losowość: średnia
Za wydanie Jaipura w Polsce odpowiada firma Rebel.

Co znajdziesz w pudełku?

Jaipur to estetycznie wydana gra, składająca się z kart i żetonów. Styl graficzny jest lekki i niezobowiązujący, a charakterystyczna różowa wypraska zapada w pamięć. Instrukcja do gry jest krótka i zwięzła, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do zasad.

Jak się gra w Jaipura?

recenzja gry planszowej jaipur
Zasady gry Jaipur są proste.
Całość składa się z talii kart towarów oraz żetonów z punktami. Każdy z towarów jest warty pewną ilość punktów. By zdobyć punkty, gracze muszą sprzedawać towary.
Z talii rozkładamy, na początku gry, 3 karty wielbłądów i dwie kolejne, losowe karty. Tworzymy w ten sposób rynek, z którego gracze będą pobierać towary. Ilekroć gracz zabierze towar lub wielbłąda z rynku, na to miejsce wykładana jest kolejna karta z talii.
Na ręce wolno mieć maksymalnie 7 kart. Wielbłądy nie wliczają się do tego limitu, trzymamy je więc osobno.
Ruchy wykonujemy na zmianę. W swojej kolejce gracz może wykonać jedną z poniższych akcji:
  • Zabranie wszystkich wielbłądów z rynku i dołożenie ich do swojego stada
  • Wzięcie jednego towaru na rękę
  • Wymiana towarów - gracz może zabrać z rynku dowolną ilość kart, ale musi w ich miejsce wyłożyć karty z ręki. Może wykładać też wielbłądy lub kombinację jednego i drugiego.
  • Sprzedaż jednego rodzaju towaru - odrzucenie z ręki wszystkich kart towarów jednego rodzaju i dobranie żetonu z odpowiednią ilością punktów.
Proste? Wręcz banalne. Okazuje się jednak, że znaczenie ma nie tylko rodzaj towaru, który sprzedajemy, ale również jego ilość. To już nieco komplikuje sprawę. Bowiem gra premiuje duże transakcje. Za sprzedaż 3,4 lub więcej towarów otrzymujemy dodatkowe punkty.
Kolejną zmienną jest mechanizm symulujący „nasycenie rynku”. Otóż im częściej dany towar jest sprzedawany, tym mniej możemy za niego dostać. Maleje wartość odpowiadających mu żetonów. Gracze muszą mieć to na uwadze. Jeśli któryś z nich właśnie sprzeda dużą ilość danego towaru, może okazać się, że to co mamy na ręce drastycznie zmieniło swoją wartość.
Runda kończy się, gdy skończą się trzy stosy żetonów z punktami. Podliczamy je wówczas. Pełna partia w Jaipura trwa trzy takie rundy.

Jak można wygrać grę?

jaipur pudełko
Jak to często w grach bywa, by wygrać, należy mieć najwięcej punktów. Nie inaczej jest w Jaipurze.

Jakie są moje wrażenia z gry?

Jaipur to solidna, przyjemna gra dwuosobowa. Zasady tłumaczy się w kilka chwil, a sama rozgrywka przebiega sprawnie. Gra wymaga myślenia na kilku płaszczyznach jednocześnie. Musimy pamiętać jakie towary już weszły do gry. Co wziął nasz przeciwnik i ile już tego ma. Próbujemy go wyczuć. Czy będzie chciał sprzedać towary w następnym ruchu? Opłaca się brać to samo? Sprzedać wcześniej i zmniejszyć wartość tego, co ma na ręce? Ciągle podejmujemy ryzyko. Gracze wzajemnie stwarzają sobie dylematy, przez większość gry będąc w niepewności. Czasami opłaca się poczekać, aż jakiś towar pojawi się na rynku. A nuż uda nam się go zdobyć i sprzedać więcej jedną transakcją, zdobywając dodatkowe punkty.
W grze występuje pewna losowość. W kontekście dostępności towarów na rynku jestem w stanie ją zaakceptować. Nigdy nie miałem poczucia, że Jaipur jest niesprawiedliwie losowy i wygrywam bądź przegrywam dzięki szczęściu. Gracze ponoszą konsekwencje swoich decyzji, nie da się tutaj zdominować przeciwnika licząc wyłącznie na los.
Podoba mi się swoisty klimat i urok gry. Jasne, nie są to szczyty immersji. Temat gry jednak sprytnie idzie w parze z jej mechaniką. Grafiki są estetyczne i utrzymane w lekkiej konwencji. Od razu wiemy, że mamy do czynienia z czymś szybkim i przyjemnym.
Nie byłbym sobą, gdyby trochę nie ponarzekał. Mimo wszystkich swoich atutów, gra nie posiada „tego czegoś”. Nie ma „x-factora”, który sprawiłby, że na jej widok zerwałbym się z krzesła, spazmatycznie bijąc brawo. Ot, porządna, działająca gra. Nigdy nie czułem jednak potrzeby rozegrania kolejnej partii z rzędu. A są takie tytuły, które mimo krótkiego czasu trwania pojedynczej rozgrywki, potrafią nie schodzić ze stołu przez godziny. Spośród takich dwuosobówek mogę wymienić chociażby Gejsze czy Inbetween. Lub prostsze, ale wciągające Hero Realms. Jaipur jest inny. Partyjka wystarczy.
Gra nie budzi we mnie żadnych emocji. Przebiega jednostajnie od początku do końca. Nie zachęca do wzmożonego zaangażowania. Odnoszę wrażenie, że partie są do siebie podobne. Brakuje mi tu elementu zaskoczenia, mimo tego, że główny mechanizm gry jest oparty na losowości.

Moja ocena gry

jaipur wielbłąd
No witam serdecznie.

Wykonanie

Bez zarzutu. Na uwagę zasługuje wypraska, która ładnie wszystko mieści. Przy okazji przykuwając wzrok różowym kolorem. Gdyby Jaipur jednak tak Wam się spodobał, wypraskę będzie trzeba wyrzucić jeśli zechcecie wsadzić karty w koszulki. Wszystko  w niej mieści się na styk.

Prostota

To jedna z najprostszych, pod względem zasad, znanych mi gier. Reguły tłumaczy się migiem. Jednocześnie Jaipur absolutnie nie jest tytułem prostackim.

Re-Grywalność

Często noszę Jaipur w plecaku. To gra dwuosobowa idealna do zabrania w plener. Szybko się rozkłada, zajmuje mało miejsca, partia trwa rozsądną ilość czasu. Mnie osobiście jednak nuży po kilkunastu rozegranych partiach. Odnoszę wrażenie, że rozgrywki są do siebie bardzo podobne.

Czas rozgrywki

W pełne 3 rundy Jaipura gra się około 30 minut. Sądzę że to maksymalna ilość czasu, jaką można mu poświęcić. Nigdy nie miałem ochoty na kolejną partię.

Fun

Podczas gry bawię się umiarkowanie. Jest w porządku. Ale czasami „w porządku” to za mało.

Cena vs. Jakość

Cena jest adekwatna do jakości.

Co mi się najbardziej podoba w grze Jaipur?

Prostota zasad, wykonanie, sprawnie działająca dynamika, „klimat”, zajmuje mało miejsca, niezależność językowa.

Co mi się najmniej podoba w grze Jaipur?

Niska regrywalność, brak elementu zaskoczenia, gra nie wzbudza emocji.

Podsumowanie

jaipur całe pudełko z grą
Szukacie prostej, eleganckiej, ładnie wykonanej gry karcianej dla dwóch osób? Z delikatną interakcją negatywną? Z lekką nutką losowości?
To Jaipur jest dla Was. Nie jest to jednak tytuł powalający na kolana. Spodoba się początkującym graczom. Zaawansowani również odnajdą w nim frajdę, docenią płynność rozgrywki i estetyczne wydanie. Spotkałem osoby, które Jaipura wskazywały jako ich ulubioną grę dla par. Może tak być. Jest to kwestia gustu i upodobań. Najlepiej będzie, jak sprawdzicie sami. Moja ocena nie jest podyktowana jakimś konkretnym brakiem czy mankamentem tej gry. Z grubsza przecież wszystko się tu zgadza.
Tylko samej „gry w grze”, w moim odczuciu, jest za mało.
Jeszcze Ci mało? Zobacz profil gry na portalu BoardGameGeek.
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest
Podobał Ci się wpis? Wystaw ocenę!
[Głosów:4    Średnia:4.8/5]
Autor wpisu: Krzysiek “Kakao” Kowalczyk – muzyk, pacyfista i weganin. Rzuca kostką kiedy tylko nie siedzi w studiu.

W grach planszowych doceniam eleganckie rozwiązania mechaniczne. Podczas rozgrywki lubię przyglądać się reakcjom ludzi. Nie przepadam za losowością, chyba, że ciekawie zaimplementowaną.
Więcej o UraburaGames.

Skomentuj

avatar