Małpa is watching you.

Jak oceniamy gry planszowe?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on email
Share on pinterest

Jak oceniamy gry planszowe?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on email
Share on pinterest

Na naszym blogu znajdziesz wiele recenzji gier planszowych. Jedne z nich otrzymują wysokie noty, a inne nie. Niektóre z tych ocen, mogą wydać Ci się niesprawiedliwe lub krzywdzące. Szczególnie, gdy lubisz tytuł, który nam niespecjalnie przypadł do gustu. Dlatego chcemy Ci przybliżyć sposób, w jaki formułujemy nasze opinie.

Według jakich kryterów oceniamy gry?

Gry planszowe oceniamy na bardzo wielu płaszczyznach. Bierzemy pod lupę jakość wydania, klimat gry, immersję oraz funkcjonalność. Zastanawiamy się także, jakie emocje w nas wzbudzają. Co czujemy podczas rozgrywki. Na koniec opisujemy zasady i dzielimy się swoimi wrażeniami z gry. Ocenę wystawiamy w skali od 1 do 10, z możliwością wystawienia oceny połowicznej.

Mówiąc krótko, w naszych recenzjach znajdziesz informacje, które mają pomóc Ci w wyborze odpowiedniej planszówki. Nazwaliśmy je – Recenzje Gier Planszowych na Konkrecie.

Czym kierujemy się podczas naszej oceny?

Przede wszystkim swobodą wypowiedzi. Jeśli jakaś gra lub jej element, wzbudza nasze wątpliwości to z pewnością o tym napiszemy. Nie ukrywamy mankamentów gry i nie unikamy trudnych tematów. Ta niezależność jest dla nas najważniejsza. Dostarcza nam potrzebnego dystansu oraz pozwala szczerze i otwarcie opowiadać o planszówkach.

Dlatego nie podejmujemy się pisania płatnych recenzji. Wiemy jak ważna, podczas wyboru gry, jest opinia recenzenta. Zanim założyliśmy bloga, sami szukaliśmy informacji o grach planszowych w innych źródłach. Z różnym rezultatem. Naszym zdaniem otrzymywanie gratyfikacji, w jakiejkolwiek postaci, zaburza bezstronność w stosunku do ocenianej gry. Tego nie chcemy.

Skąd bierzemy i jak wybieramy gry planszowe?

Gry planszowe kupujemy za własne pieniądze. Jeśli w przyszłości będziemy je otrzymywać od wydawców do celów recenzenckich, to zawsze trafią one później w ręce naszych czytelników. A oceny takich gier będą spójne z naszą polityką „wolności słowa”.

Wybór gry do recenzji podyktowany jest trendami na rynku i naszymi prywatnymi upodobaniami. Najczęściej jednak ogrywamy gry z różnych segmentów i gatunków. Zdarza się tak, że wyłuskujemy z rynku tytuły ciekawe i nietuzinkowe.

Czy nasze recenzje są obiektywne?

Oczywiście, że nie. Bo przecież każdy człowiek (gracz) jest inny. Ma inne upodobania, wiedzę i doświadczenie. Z poziomu tych różnych czynników kształtują się nasze preferencje w Urabura Games.

Obiektywnie staramy się opisać różne aspekty planszówki, którą bierzemy na warsztat. Pochwalić za ciekawe rozwiązania, złajać za to co według nas nie działa dobrze. 

Oczywiście, że nie. Bo przecież każdy człowiek (gracz) jest inny. Ma inne upodobania, wiedzę i doświadczenie. Z poziomu tych różnych czynników kształtują się nasze preferencje w Urabura Games.
Obiektywnie staramy się opisać różne aspekty planszówki, którą bierzemy na warsztat. Pochwalić za ciekawe rozwiązania, złajać za to co według nas nie działa dobrze.

Zastanawiamy się również komu może spodobać się gra, a komu absolutnie nie. Natomiast całokształt naszej recenzji zawsze będzie miał subiektywny wydźwięk. 

Jak nasi recenzencji patrzą na gry planszowe?

Lubię kiedy w grze planszowej dochodzi do interakcji między graczami. Planszówka powinna być jak żywioł. Emocjonująca, nieprzewidywalna i intensywna.

W grach planszowych szukam rywalizacji. Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego, niż wygrana po zaciętej i wyrównanej walce. Chcę się sprawdzić za każdym razem, gdy siadam do stołu. Już sam proces konkurowania z innymi dostarcza mi pożądanych wrażeń. Nie odpuszczam, choćby nie wiem jak beznadziejna była sytuacja na planszy. Dzięki temu mam poczucie, że staję się lepszy.

Uwielbiam gry, które dają mi poczucie kontroli i odpowiedzialności za własne akcje. Nie boję się popełniać błędów, pod warunkiem, że gra daje mi możliwość wyciągania wniosków. Nie cierpię zdawać się na ślepy traf. Oj nie! Dlatego unikam gier z losowością, która może przesądzić o wygranej lub przegranej. Bo niby jak ma wtedy wygrać lepszy?

Moją domeną są strategiczne planszówki typu area control. Źle czuję się w tytułach, w których siedzimy razem przy stole, ale tak naprawdę każdy gra sam. Nuda. Mam na myśli klasyczne euro suchary. Chociaż w nie też grywam często, ze względu na intrygujący mnie mechanizm „engine building”. Czyli cierpliwe budowanie przewagi, połączone z długofalowym, strategicznym planowaniem.  Jeśli trafię na grę, która łączy te dwa światy to mogę nie odchodzić od stołu przez cały dzień (lub dłużej).

W swojej ocenie koncentruję się na wszystkich istotnych elementach. Staram się zamieścić jak najwięcej informacji, abyś mógł podjąć świadomą decyzję zakupową. Najluźniej podchodzę do oceny gier lekkich, z przeznaczeniem na spotkanie towarzyskie czy imprezę. Na gry poważniejsze, większego kalibru, patrzę bardziej krytycznie.

Jeśli w trakcie partii zaczynam rzucam bluzgami, to znaczy, że jest dobrze. Poziom móżdżenia i emocji jest na właściwym poziomie 😉

Listę wszystkich moich publikacji znajdziesz tutaj.

Przede wszystkim jestem graczem, bardziej niż recenzentem. „Planszoholikiem”, który szczerze dzieli się swoimi przemyśleniami. Każdy kolejny tekst to wyzwanie. Nie rzucam słów na wiatr i biorę za nie odpowiedzialność. Zdaję sobie sprawę, że opinie o grach mają wpływ na rynek. Moje prace prawdopodobnie są najmniej obiektywnymi recenzjami, jakie możesz spotkać w Internecie. Jednocześnie są też jednymi z najbardziej szczerych.

Nie boję się ujawniać emocji w moich tekstach. Chciałbym, abyście wiedzieli, jak czułem się podczas rozgrywanej partii. Jak Wy możecie się poczuć, kiedy sami zagracie. Stąd duży nacisk zawsze kładę na rozdział „moje wrażenia z gry”. Nie zagłębiam się za to w meandry zasad, chyba, że jest to niezbędne. Od tego są instrukcje.

Chciałbym przy okazji trochę „odczarować” pewne zjawiska funkcjonujące w planszówkowym światku. Z nieufnością spoglądam na „hype” i samonapędzające się, bezkrytyczne karuzele zachwytu. Często spotykam pochlebne teksty na temat tytułów, które w praktyce kończą swój żywot po trzech partiach. Patrzą smutnym, kartonowym wzrokiem martwego przedmiotu z zakurzonej półki. Nie schodzą z niej na stół, mimo wysokich not wystawionych przez recenzentów.

Staram się holistycznie postrzegać gry. Omawiam poszczególne elementy, patrząc przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczeń, ale najbardziej liczy się dla mnie całokształt.

Jak wygląda mój Święty Graal w świecie planszówek?

Powinien to być tytuł jak najbardziej regrywalny i emocjonujący. Angażujący, o złożonej mechanice i z czytelnymi zasadami. Czynnikiem niezbędnym jest interakcja między graczami – przecież po to siadamy razem do stołu, prawda? Jeszcze go nie znalazłem. Jeśli odnajdę, to na pewno dowiecie się o tym z moich publikacji.

W kwestii moich osobistych upodobań: nie przepadam za typowymi przygodówkami, kooperacjami i pozycjami w stylu „każdy sobie rzepkę skrobie”, tudzież „pola oranie i punktów podliczanie”. Raczej odmówię partii w „bezrefleksyjne mordobicie z furą kostek”. Do suchego euro siądę chętnie, o ile rozgrywka będzie odpowiednio emocjonująca i obfitująca w trudne wybory. Im bardziej niestandardowa i odważna mechanicznie gra, tym większa szansa, że przykuje ona moją uwagę.

Wszystkie moje publikacje znajdziesz tutaj.

Jak czytać nasze recenzje?

Na blogu Urabura Games odważnie mierzymy się ze „świętymi krowami” i podejmujemy trudne tematy. Nieraz prezentujemy opinię odmienną od tej, którą znaleźć możesz w innych źródłach. Bowiem nie wystarczy powiedzieć, że gra jest dobra, czy zła. Należy to jeszcze odpowiednio uzasadnić.

Zdarza się, że mamy problem z wystawieniem właściwej noty. Bo jak tu ugryźć znaną i lubianą grę, która nam ewidentnie nie leży. Zwycięża wtedy najzwyklejsza szczerość. Tacy już jesteśmy.

Nasze teksty traktuj zatem jako pewnego rodzaju wskazówki przy wyborze gry dla siebie. Nie jesteśmy jednak wyrocznią. Gra, która nam się nie spodoba, może trafić w twoje gusta i dostarczyć Ci sporo radości. I na odwrót. Tytuł, który oceniliśmy niezwykle wysoko, może okazać się dla Ciebie stratą czasu. Jeśli Twoje preferencje planszówkowe są zbliżone do naszych, to jest duża szansa, że znajdziesz tu wiele wartościowych gier dla siebie i swoich znajomych.

A wtedy wiesz co się stanie?

Będzie rozpierała Cię duma, za każdym razem, gdy spojrzysz na swój regał z planszówkami. Będziesz wiedział, że nie ma tam gry z przypadku. A znajomi będą walić drzwiami i oknami, żebyś zagrał z nimi w jedną ze swoich wyśmienitych gier planszowych. No, trochę przesadzamy. Niemniej jednak życzymy Ci tego z całego serca 😀

Pełną lista zrecenzowanych przez nas gier znajdziesz tutaj.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on email
Share on pinterest