Małpa is watching you.

Wejdź w rolę polskiego szlachcica. Bij się o wpływy w senacie i sejmie. Broń Rzeczpospolitej przed najeźdźcą. Buduj posiadłości i zgromadź jak największy majątek. Jeśli dopuścisz do rozbiorów, wszyscy przegracie.

 

Recenzja | Boże Igrzysko: Magnaci

Ocena UraburaGames (4.0)
4/5
Recenzja by Johny

Boże Igrzysko: Magnaci - gra planszowa. Recenzja szlacheckiej gry wydawnictwa Phalanx. Czy zdołacie uratować Rzeczpospolitą?​

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest

Któż z was nie czuje dumy na myśl o naszych walecznych przodkach? Kogo nie rozpiera radość ze starć wygranych przez husarię? Kto nie chciałby powrotu czasów, w których Rzeczpospolita była mocarstwem? Ech…łza się w oku kręci na wspomnienie tamtych dni. Jednak każdy kij ma dwa końce. Lata swawoli i prywaty szlacheckiej doprowadziły Polskę do upadku. W wyniku czego utraciliśmy naszą wolność. Ta słodko-gorzka prawda o Polakach daje do myślenia. W szczególności w grze wydawnictwa Phalanx. Przed wami gra planszowa Magnaci. Recenzja pisana z sarmacką fantazją. Ku pokrzepieniu i przestrodze.

W końcu wziąłem się za napisanie opinii o grze bliskiej sercu każdego Polaka. Na wstępie należy wspomnieć, że do Magnatów musieliśmy z bratem dojrzeć finansowo. Ale nie dlatego, że gra jest droga. Raczej dlatego, że nie mieliśmy wtedy pieniędzy na jej zakup. Podobnie jak szlachta gołota, z tą różnicą, że my byliśmy biednymi studentami. Grę po raz pierwszy ujrzałem (a jakże!) podczas Pyrkonu. Magnaci wyglądali cudownie. Pięknie zdobiona plansza, ciekawe grafiki i na wskroś polskie – nasze klimaty! Już wtedy wiedziałem, że muszę ją mieć. To była kwestia czasu.
Co mnie urzekło w tej grze najbardziej? Sprawdźcie już dziś. W kolejnej Recenzji Gier Planszowych na Konkrecie.
Dowiecie się:
  • Czy warto dołączyć tę grę do swojej kolekcji?
  • Komu najbardziej przypadnie do gustu?
  • Czy jej cena jest adekwatna do zawartości i wykonania?
Waszmość gotowy? Świetnie. Na koń!

W jakim klimacie jest utrzymana gra?

Dzwony biją na alarm! Wrogie wojsko stoi u granic. Pospolite ruszenie w rozsypce. Litwa płonie! Biada narodowi polskiemu…
Czy w takich warunkach uda się obronić kraj przed rozbiorami?
Rzeczpospolita Szlachecka to epoka polskiej fantazji, warcholstwa i prywaty. Również czas, w którym honor droższy był od pieniędzy. Możliwe, że nie ma w dziejach naszego kraju ciekawszego okresu. Realia doskonale znane z dzieł Jacka Komudy czy Henryka Sienkiewicza. Wystarczy, że zamkniesz oczy i przypomnisz sobie sceny z Ogniem i Mieczem. Słyszysz tętent kopyt końskich? Czujesz powiew wiatru we włosach i zapach armatniego prochu? To smak sarmackiej wolności.
Szlachcicie to ludzie charakterni. Nie brak im było odwagi i finezji. Ponad wszystko cenili swoje swobody i wolność. Gdy było trzeba, sięgali po szablę. Nie było dla nich rzeczy niemożliwych. Podczas sarmackich pijatyk często padało słynne zdanie: Ja nie dam rady!? Z drugiej strony ta porywczość i buta wpędzała ich często w kłopoty. Zamiast dbać o dobro ojczyzny, woleli pilnować własnego nosa. Tylko w obliczu kryzysu potrafili się na chwilę zjednoczyć. Niestety po czasie. W rezultacie było już za późno na ratowanie kraju…
Gra Magnaci rozgrywają się na przestrzeni kilku wieków. Co więcej, okres rozgrywki obejmuje największe starcia i wydarzenia historyczne Polski. Natkniesz się tutaj na powstanie Chmielnickiego, potop szwedzki, wojnę z moskalami, najazd Turków i wiele innych.
Jaką rolę odegrasz w tej historii? Jak zostaniesz zapamiętany?

Na czym polega gra?

„Po nas choćby rozbiory”
Gracze wcielają się w tytułowych magnatów. Każdy staje na czele swojej Familii. Do wyboru mają pięć zamożnych rodów: Radziwiłłów, Potockich, Sapiehów, Leszczyńskich i Zamoyskich. Ich zadaniem jest zdobycie jak największego majątku. Po drodze będą walczyć ze sobą o wpływy w senacie i sejmie. Będą też pełnić ważne funkcje w kraju. Na koniec staną do walki z najeźdźcą. Jeśli doprowadzą do rozbiorów, wszyscy przegrają.

Informacje o grze

Boże Igrzysko: Magnaci to gra planszowa przygotowana przez wydawnictwo Phalanx. Na pewno słyszałeś o innych grach z ich portfolio. Warto dodać, że Phalanx zajmuje się również wydawaniem gier na zagranicznych licencjach. Godne uwagi i polecenia są: Mare Nostrum: Imperia (nasza recenzja gry), Świat Dysku Ankh Morpork i ostatnio bardzo popularny Scythe. Ponadto wydawnictwo ma na swoim koncie grę 1944: Wyścig do Renu. Na polskim rynku Phalanx to ekipa bardzo dobrze znana.
Jak powstawali Magnaci? Jaka była droga do finalnej wersji gry? Dowiesz się tutaj.
Gra planszowa Magnaci została ufundowana przez społeczność portalu wspieram.to. Kampania zakończyła się sukcesem w 2014 roku. Łączna kwota wsparcia wyniosła prawie 59 000 zł.
  • Gatunek: Strategiczna
  • Wydawca: Phalanx
  • Autor: Jaro Andruszkiewicz, Waldek Gumienny
  • Rok wydania: 2014
  • Rodzaj: Area Control/Cooperative
  • Grafika: Jarek Nocoń, Piotr Słaby
  • Ograniczenie wiekowe: 10+
  • Losowość: średnia
  • Czas gry: 90 minut
  • Liczba graczy: 2-5

Co znajdziesz w pudełku?

Przede wszystkich kawał polskiej historii, a potem:
  • Kolorową instrukcję z licznymi przykładami
  • Grubą, wspaniale zilustrowaną planszę
  • 119 pięknie zilustrowanych kart do gry
  • 5 drewnianych pionków magnatów
  • 3 drewniane pionki rozbiorów
  • 5 drewnianych pionków sejmu niemego
  • 1 drewniany pionek czarnych chmur
  • 3 drewniane pionki budowli (pałac, klasztor, twierdza)
  • 175 kartonowych znaczników posiadłości
  • 12 kartonowych znaczników królów
  • 5 kartonowych znaczników przewagi/dominacji
  • Kartę pomocy gracza
  • Konspekt lekcji historii
  • Woreczki strunowe na elementy gry
Rozstawiona gra.
Znaczniki Posiadłości.
Pionki Magnatów.
Karty Familii (3/13).
Karty Praw.
Podczas otwierania pudełka, moją uwagę zwróciła plansza. Jest to największy i najpiękniejszy element gry. Przedstawia mapę terytorium Rzeczpospolitej, które jest ogromne. Podzielone zostało na 5 głównych dzielnic i 4 przyległe lenna. Do dyspozycji mamy Litwę, Ukrainę, Małopolskę, Wielkopolskę i Prusy. Widać, że plansza została zrobiona z wielką starannością. Każdy szczegół został dopracowany. Co więcej, bardzo dobrze się na nią patrzy. Sprawia wrażenie mapy wyjętej z książki do historii.
Ponadto otrzymasz 5 talii kart Familii – każda w innym kolorze. A także piękne karty senatorów i karty praw. Instrukcja jest okraszona historiami i przykładami. Podobnie jak plansza jest utrzymana w klimacie gry.
Patrząc na inne elementy odnoszę wrażenie, że jest ich mało. Pudełko wydaje się być puste. Jego rozmiar zapewne został dopasowany do solidnej planszy. Pionki graczy oraz budynki zostały zrobione z drewna. Duży plus.
Karty dla graczy oznaczone są od 2 do 14. Łącznie dostajemy 5 talii po 13 kart. Każda z nich przedstawia innego członka magnackiej Familii. Na kartach znajdziesz bogate opisy i wizerunki prawdziwych postaci. Jak to w rodzinie, bywają jednostki wybitne i mniej zdolne. Te z mniejszymi numerami to zakały. Czołowe osoby w Familii zaczynają się od 10-tki wzwyż. Gracz będzie decydował, które zadania przydzielić silnym, a które słabym członkom swojego rodu. W trakcie rundy tylko raz może zagrać daną kartę.
Podsumowując. Całość wygląda imponująco. Czuć klimat Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Gra pobudza wyobraźnię.
Znaczniki Królów.

Jak się gra w Boże Igrzysko: Magnaci?

Prosto i szybko. Nie trzeba czekać na ruchy pozostałych graczy. Wszystkie akcje wykonuje się przy pomocy kart. Gracze mogą je zagrywać jednocześnie. Właśnie dlatego gra jest dynamiczna.
Instrukcja jest ładna, ale trochę chaotyczna. Na szczęście zasady w Magnatach nie są trudne.
Zacznijmy od tego, że rozgrywka trwa 4 wieki (rundy). Każda runda to okres panowania innego króla. Grę rozpoczynamy od pierwszej elekcji. Potem przechodzimy do fazy senatu, sejmu, konfliktów i interregnum.

Jak wygląda system gry kartami w Magnatach?

W każdej fazie gracze kładą karty Familii (obrazkami do dołu) przy kartach, o które walczą. Potem również w konfliktach. Po odkryciu kart, wygrywa gracz, który położył najmocniejszą. Ta zasada obowiązuje we wszystkich etapach gry. Zawsze decyduje siła zagranej karty Familli + ew. karta praw.
W trakcie rundy gracz tylko raz może zagrać wybraną kartę rodziny! Jeśli użyje silnej karty w Senacie, nie wykorzysta jej wtedy w fazie Konfliktów. Dlatego, czasem celowo wysyła się zakałę rodziny do zadania o mniejszej randze. W każdym wieku trzeba zużyć wszystkie swoje karty Familii.

Fazy gry

Senat
Gracze układają 4 karty senatorów na szczycie planszy. Wśród nich mamy Prymasa, Podskarbiego, Hetmana i Kanclerza. Każdy z graczy może walczyć tylko o trzy stołki. Każdy wykłada po kolei trzy karty Familii.
Sejm
Na plansze trafia 5 kart praw. Gracze mają chwilę, żeby się z nimi zapoznać. Potem muszą powalczyć o każdą z nich. Kładą obok zakryte karty Familii. W tej fazie mogą przydzielać karty równocześnie.
Konflikty
Na planszę, w losowe regiony, trafiają karty konfliktów. Gracze muszą się z nimi zmierzyć. Pozostałe na ręce pięć kart kładą pojedynczo przy każdym konflikcie.
Interregnum
Jeśli na planszy nie ma trzech rozbiorów to gra toczy się dalej. Gracze mogą zagrać zdobyte karty praw i senatorów. Na koniec podliczają swoje posiadłości i ustalają nową kolejność.
Gracz zdobywając karty senatorów i/lub karty praw buduje posiadłości w Prowincjach. W konsekwencji zwiększa swój majątek. Opłaca się o nie walczyć, ale trzeba to robić z głową. Ilość posiadłości widnieje w lewym, górnym roku karty. Co więcej polityka króla wpływa na liczbę zdobywanych posiadłości. Gracz otrzymuje 1 dodatkową posiadłość, jeśli symbol na karcie jest taki sam jak u króla.
Symbole polityki króla (lewy dolny róg na znaczniku).
Taki sam symbol w prawym górnym rogu na karcie praw.

Co robią Karty Senatorów?

  • Prymas - rozstrzyga remisy.
  • Podskarbi - zamienia posiadłość innego gracza na swoją w fazie Interregnum.
  • Kanclerz - zwiększa siłę swojej karty Familii w fazie Sejmu.
  • Hetman - zwiększa siłę swojej karty Familii podczas konfliktu.
Karty Senatorów.

Jak działają Karty Praw?

Zwiększają lub zmniejszają siłę kart Familii. Pomagają zdobyć posiadłości. Dzięki nim można budować twierdze.
Przykład: Konstytucja 3-go maja.
Gracz, który posiada tę kartę, pod koniec gry, zwiększa swój Majątek o 5. Pod warunkiem, że nie ma rozbioru w żadnej dzielnicy. Podczas naszych gier nie raz udało się zagrać tę kartę.

Konflikty. Czyli jak nie przegrać z grą?

Karty konfliktów lądują na planszy w każdej rundzie. Zawsze musi znaleźć się 5 konfliktów na mapie. Nie mniej, nie więcej. Gracze kładą kartę konfliktu w dzielnicy, której dotyczy. Nie może być więcej niż 2 karty na jednym obszarze. Każda karta ma swój poziom trudności, wyrażony liczbą. Gracze zagrywają karty Familii przy każdym konflikcie. Wygrywają, jeśli suma ich kart będzie równa lub wyższa wartości konfliktu.
Na przykład karta Potop Szwedzki dla 3 graczy ma trudność 24. Co to oznacza? Trzech graczy musi zagrać karty, które łącznie będą miały wartość 24. Oczywiście kart nie zagrywa się jawnie.
Gracz, który dał najwyższą kartę otrzymuje posiadłość w danej dzielnicy. Przegrany konflikt skutkuje rozbiorem i utratą posiadłości dla wszystkich graczy. Karta konfliktu zostaje w dzielnicy. Gra kończy się przegraną, jeśli w Interregnum na mapie są trzy znaczniki rozbiorów.
Karta konfliktu Potop Szwedzki o trudności 16 (2 graczy), 24 (3 graczy), 32 (4 graczy), 40 (5 graczy).

W jaki sposób wygrać grę?

„W tej grze może wygrać tylko jeden, ale przegrać mogą wszyscy.”
Grę planszową Magnaci wygrywa Familia, która będzie miała najwięcej posiadłości. Podliczenie odbywa się pod koniec czwartego wieku. Pod warunkiem, że wcześniej nie nastąpił rozbiór Polski.
Gracze liczą swoje posiadłości . Do wyniku dodają:
  • + 3 za każdą Prowincję, w której dominują
  • + 2 za każdą Prowincję, w której przewodzą
  • + 1 za każda Prowincję, w której mają 1 posiadłość, ale nie przewodzą i nie dominują
  • + 1 za każde zdobyte Lenno
Dominacja – mamy więcej posiadłości, niż wszyscy inni gracze razem wzięci.
Przewaga – mamy najwięcej posiadłości w Prowincji.

Szlachecki sposób na wygraną ...

Czy da się wygrać magnatów nie będąc szują?
Trudne pytanie. W tej grze liczy się najbardziej zdobywanie wpływów i budowanie posiadłości. Dobro kraju jest na drugim miejscu. Trzeba skutecznie połączyć walkę w senacie i sejmie z obroną ojczyzny. Tak po prawdzie, w Magnatach należy uprawiać politykę. Czy można to robić, nie stosując podstępów i manipulacji? Oczywiście, że nie. Kupczenie nad losem Polski to kwintesencja Magnatów.
A czy istnieje złoty środek?
Rozsądna batalia o karty senatorów i karty praw. Potem walka w kluczowych konfliktach. To może być sposób na sukces. Czy się sprawdzi? Nie ma pewności. Ale przynajmniej Twoje sumienie będzie czyste, że nie sprzedałeś Rzeczpospolitej.

Jakie są moje wrażenia z gry?

Podczas gry widzę duże podobieństwo do pokera. Nie chodzi mi tylko o to, że gra się kartami. W Magnatach, podobnie jak w pokerze, trzeba dobrze wyczuć innych graczy. Pierwsze licytacje należy bacznie obserwować. Poznajesz wtedy styl rywali. W kolejnych rundach będziesz wiedział, jakie karty zagrywać. Ponadto warto pamiętać jakie karty zostały już użyte. Kalkulacja to klucz do sukcesu w Magnatach.
Zawsze mam nie lada problem, gdy trzeba walczyć o wpływy w sejmie i senacie. Ten dylemat między prywatą, a obroną kraju. To moment trudny. Trzeba się  poważnie zastanowić, ale…
…i tak najbardziej liczy się to co dzieje się poza planszą. Dyskusje, negocjacje i pakty. Gracze mogą wymieniać się kartami praw. Opcji jest naprawdę wiele. Mam wrażenie, że te rozmowy przy stole to największy urok gry.

Moja ocena

Wykonanie

Plansza jest genialna. Widać dbałość o każdy szczegół. Pozostałe elementy również pasują do klimatu gry. Wszystko ze sobą współgra. Wizualnie jest naprawdę dobrze. Grafika Magnata na pudełku po prostu wymiata.

Prostota

Mechanika gry jest prosta. Całość opiera się na kartach. Przypomina trochę grę w wojnę. Z tym, że w pełni planowaną i kontrolowaną przez graczy.

Re-Grywalność

Brak.

Czas rozgrywki

Zależy od tego w ile osób gramy. Raz albo dwa, gra skończyła się po pierwszej rundzie rozbiorem. Myślę, że średnio wyrabiamy się w około 2 godziny. Nie jest źle.

Fun

Z ekipą UraburaGames zawsze świetnie się bawię podczas gry w Magnatów. Mój brat Herku doskonale wciela się w rolę Lwa Sapiehy (zawsze gra tym rodem). Mamy sporo śmiechu podczas partii. Szczególnie, gdy wygłasza swoje patriotyczne przemowy. Czasem przypomina to bardziej teatr, niż planszówkę. Zabawa jest przednia.

Cena vs. Jakość

Gra Planszowa Magnaci jest tania. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę jakość jej wykonania. Ja za swój egzemplarz dałem około 120 zł.

Najciekawszy element w Magnatach

Talie kart familii. Model walki z innymi graczami przy pomocy kart. Prosty i bardzo kreatywny mechanizm. W każdej rundzie wykładamy 13 kart Familii. Jaką kartę i kiedy zagrać? Oto jest pytanie.

Najsłabszy element w Magnatach

Słaba regrywalność. Nie ma mechanizmu, który by ją umożliwiał.

Podsumowanie

Magnaci to gra planszowa, która wzbudza skrajne emocje. Z jednej strony chcemy za wszelką cenę bronić ojczyzny (bo inaczej przegramy). Z drugiej jeśli nie zadbamy o swój majątek to nie wygramy. Powoduje to wewnętrzne rozdarcie między powinnością o prywatą. Twórcy bardzo zręcznie opracowali zasady gry. Od samego początku wrzucają nas w wir walki o władzę i wpływy.
Płynie w Twoich żyłach sarmacka krew?
Jeśli tak, to Magnaci powinni znaleźć się w twojej kolekcji.

Bonus. Tylko dla dorosłych graczy!

Ekipa UraburaGames podczas jednego wyjazdu wpadła na iście szlachecki pomysł. Urządziliśmy pijatykę połączoną z partyjką w Magnatów. Trudno o lepsze połączenie alkoholu z grą planszową.
Jak to robimy?
Zasady są bardzo proste. Po pierwsze przygotowujemy alkohol. Rodzaj wedle uznania. W naszym przypadku była to dobrze schłodzona substancja. Ustalamy momenty, w których należy się napić. Jednym z kluczowych jest oczywiście wybór nowego króla. W takiej chwili zawsze wypada wnieść toast. Ale jest jeden wyjątek od tej reguły. Nie pijemy, jeśli na króla zostanie wybrany Stanisław August Poniatowski! Dlaczego?
Na to pytanie znajdziesz odpowiedź w filmiku Historii Bez Cenzury pt. „Ciota na tronie”.
Inne momenty godne uczczenia:
  • wygrany konflikt
  • wybór konkretnego senatora
  • uchwalenie konstytucji
Plusy – dużo śmiechu i świetna zabawa. Efekt uboczny – rozgrywka się przeciąga. Minusy – można tak rozegrać maksymalnie jedną partię. Ale uwierzcie, że warto!
Jeszcze Ci mało? Zobacz profil gry na portalu BoardGameGeek.
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest
Podobał Ci się wpis? Wystaw ocenę!
[Głosów:9    Średnia:4.7/5]

Wejdź w rolę polskiego szlachcica. Bij się o wpływy w senacie i sejmie. Broń Rzeczpospolitej przed najeźdźcą. Buduj posiadłości i zgromadź jak największy majątek. Jeśli dopuścisz do rozbiorów, wszyscy przegracie.

 

Recenzja | Boże Igrzysko: Magnaci

Ocena UraburaGames (4.0)
4/5
Recenzja by Johny

Boże Igrzysko: Magnaci - gra planszowa. Recenzja szlacheckiej gry wydawnictwa Phalanx. Czy zdołacie uratować Rzeczpospolitą?​

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest

Któż z was nie czuje dumy na myśl o naszych walecznych przodkach? Kogo nie rozpiera radość ze starć wygranych przez husarię? Kto nie chciałby powrotu czasów, w których Rzeczpospolita była mocarstwem? Ech…łza się w oku kręci na wspomnienie tamtych dni. Jednak każdy kij ma dwa końce. Lata swawoli i prywaty szlacheckiej doprowadziły Polskę do upadku. W wyniku czego utraciliśmy naszą wolność. Ta słodko-gorzka prawda o Polakach daje do myślenia. W szczególności w grze wydawnictwa Phalanx. Przed wami gra planszowa Magnaci. Recenzja pisana z sarmacką fantazją. Ku pokrzepieniu i przestrodze.

W końcu wziąłem się za napisanie opinii o grze bliskiej sercu każdego Polaka. Na wstępie należy wspomnieć, że do Magnatów musieliśmy z bratem dojrzeć finansowo. Ale nie dlatego, że gra jest droga. Raczej dlatego, że nie mieliśmy wtedy pieniędzy na jej zakup. Podobnie jak szlachta gołota, z tą różnicą, że my byliśmy biednymi studentami. Grę po raz pierwszy ujrzałem (a jakże!) podczas Pyrkonu. Magnaci wyglądali cudownie. Pięknie zdobiona plansza, ciekawe grafiki i na wskroś polskie – nasze klimaty! Już wtedy wiedziałem, że muszę ją mieć. To była kwestia czasu.
Co mnie urzekło w tej grze najbardziej? Sprawdźcie już dziś. W kolejnej Recenzji Gier Planszowych na Konkrecie.
Dowiecie się:
  • Czy warto dołączyć tę grę do swojej kolekcji?
  • Komu najbardziej przypadnie do gustu?
  • Czy jej cena jest adekwatna do zawartości i wykonania?
Waszmość gotowy? Świetnie. Na koń!

W jakim klimacie jest utrzymana gra?

Czarne chmury zbierają się nad krajem. Obce siły spiskują przeciw Polsce. Magnaci walczą o wpływy zamiast bronić ojczyzny. Wielkim zagrożeniem dla Polski stają się zamożne rodziny szlacheckie, które rosną w siłę. Każda z nich szarpie Rzeczpospolitą w swoją stronę. Jak głodne psy, które rzuciły się na zdobycz.
Dzwony biją na alarm! Wrogie wojsko stoi u granic. Pospolite ruszenie w rozsypce. Litwa płonie! Biada narodowi polskiemu…
Czy w takich warunkach uda się obronić kraj przed rozbiorami?
Rzeczpospolita Szlachecka to epoka polskiej fantazji, warcholstwa i prywaty. Również czas, w którym honor droższy był od pieniędzy. Możliwe, że nie ma w dziejach naszego kraju ciekawszego okresu. Realia doskonale znane z dzieł Jacka Komudy czy Henryka Sienkiewicza. Wystarczy, że zamkniesz oczy i przypomnisz sobie sceny z Ogniem i Mieczem. Słyszysz tętent kopyt końskich? Czujesz powiew wiatru we włosach i zapach armatniego prochu? To smak sarmackiej wolności.
Szlachcicie to ludzie charakterni. Nie brak im było odwagi i finezji. Ponad wszystko cenili swoje swobody i wolność. Gdy było trzeba, sięgali po szablę. Nie było dla nich rzeczy niemożliwych. Podczas sarmackich pijatyk często padało słynne zdanie: Ja nie dam rady!? Z drugiej strony ta porywczość i buta wpędzała ich często w kłopoty. Zamiast dbać o dobro ojczyzny, woleli pilnować własnego nosa. Tylko w obliczu kryzysu potrafili się na chwilę zjednoczyć. Niestety po czasie. W rezultacie było już za późno na ratowanie kraju…
Gra Magnaci rozgrywają się na przestrzeni kilku wieków. Co więcej, okres rozgrywki obejmuje największe starcia i wydarzenia historyczne Polski. Natkniesz się tutaj na powstanie Chmielnickiego, potop szwedzki, wojnę z moskalami, najazd Turków i wiele innych.
Jaką rolę odegrasz w tej historii? Jak zostaniesz zapamiętany?

Na czym polega gra?

„Po nas choćby rozbiory”
Gracze wcielają się w tytułowych magnatów. Każdy staje na czele swojej Familii. Do wyboru mają pięć zamożnych rodów: Radziwiłłów, Potockich, Sapiehów, Leszczyńskich i Zamoyskich. Ich zadaniem jest zdobycie jak największego majątku. Po drodze będą walczyć ze sobą o wpływy w senacie i sejmie. Będą też pełnić ważne funkcje w kraju. Na koniec staną do walki z najeźdźcą. Jeśli doprowadzą do rozbiorów, wszyscy przegrają.

Informacje o grze

Boże Igrzysko: Magnaci to gra planszowa przygotowana przez wydawnictwo Phalanx. Na pewno słyszałeś o innych grach z ich portfolio. Warto dodać, że Phalanx zajmuje się również wydawaniem gier na zagranicznych licencjach. Godne uwagi i polecenia są: Mare Nostrum: Imperia (nasza recenzja gry), Świat Dysku Ankh Morpork i ostatnio bardzo popularny Scythe. Ponadto wydawnictwo ma na swoim koncie grę 1944: Wyścig do Renu. Na polskim rynku Phalanx to ekipa bardzo dobrze znana.
  • Gatunek: Strategiczna
  • Wydawca: Phalanx
  • Autor: Jaro Andruszkiewicz, Waldek Gumienny
  • Rok wydania: 2014
  • Rodzaj: Area Control/Cooperative
  • Grafika: Jarek Nocoń, Piotr Słaby
  • Ograniczenie wiekowe: 10+
  • Losowość: średnia
  • Czas gry: 90 minut
  • Liczba graczy: 2-5

Co znajdziesz w pudełku?

Przede wszystkich kawał polskiej historii, a potem:
  • Kolorową instrukcję z licznymi przykładami
  • Grubą, wspaniale zilustrowaną planszę
  • 119 pięknie zilustrowanych kart do gry
  • 5 drewnianych pionków magnatów
  • 3 drewniane pionki rozbiorów
  • 5 drewnianych pionków sejmu niemego
  • 1 drewniany pionek czarnych chmur
  • 3 drewniane pionki budowli (pałac, klasztor, twierdza)
  • 175 kartonowych znaczników posiadłości
  • 12 kartonowych znaczników królów
  • 5 kartonowych znaczników przewagi/dominacji
  • Kartę pomocy gracza
  • Konspekt lekcji historii
  • Woreczki strunowe na elementy gry
Rozstawiona gra.
Podczas otwierania pudełka, moją uwagę zwróciła plansza. Jest to największy i najpiękniejszy element gry. Przedstawia mapę terytorium Rzeczpospolitej, które jest ogromne. Podzielone zostało na 5 głównych dzielnic i 4 przyległe lenna. Do dyspozycji mamy Litwę, Ukrainę, Małopolskę, Wielkopolskę i Prusy. Widać, że plansza została zrobiona z wielką starannością. Każdy szczegół został dopracowany. Co więcej, bardzo dobrze się na nią patrzy. Sprawia wrażenie mapy wyjętej z książki do historii.
Ponadto otrzymasz 5 talii kart Familii – każda w innym kolorze. A także piękne karty senatorów i karty praw. Instrukcja jest okraszona historiami i przykładami. Podobnie jak plansza jest utrzymana w klimacie gry.
Patrząc na inne elementy odnoszę wrażenie, że jest ich mało. Pudełko wydaje się być puste. Jego rozmiar zapewne został dopasowany do solidnej planszy. Pionki graczy oraz budynki zostały zrobione z drewna. Duży plus.
Karty dla graczy oznaczone są od 2 do 14. Łącznie dostajemy 5 talii po 13 kart. Każda z nich przedstawia innego członka magnackiej Familii. Na kartach znajdziesz bogate opisy i wizerunki prawdziwych postaci. Jak to w rodzinie, bywają jednostki wybitne i mniej zdolne. Te z mniejszymi numerami to zakały. Czołowe osoby w Familii zaczynają się od 10-tki wzwyż. Gracz będzie decydował, które zadania przydzielić silnym, a które słabym członkom swojego rodu. W trakcie rundy tylko raz może zagrać daną kartę.
Podsumowując. Całość wygląda imponująco. Czuć klimat Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Gra pobudza wyobraźnię.
Znaczniki Królów.

Jak się gra w Boże Igrzysko: Magnaci?

Prosto i szybko. Nie trzeba czekać na ruchy pozostałych graczy. Wszystkie akcje wykonuje się przy pomocy kart. Gracze mogą je zagrywać jednocześnie. Właśnie dlatego gra jest dynamiczna.
Instrukcja jest ładna, ale trochę chaotyczna. Na szczęście zasady w Magnatach nie są trudne.
Zacznijmy od tego, że rozgrywka trwa 4 wieki (rundy). Każda runda to okres panowania innego króla. Grę rozpoczynamy od pierwszej elekcji. Potem przechodzimy do fazy senatu, sejmu, konfliktów i interregnum.

Jak wygląda system gry kartami w Magnatach?

W każdej fazie gracze kładą karty Familii (obrazkami do dołu) przy kartach, o które walczą. Potem również w konfliktach. Po odkryciu kart, wygrywa gracz, który położył najmocniejszą. Ta zasada obowiązuje we wszystkich etapach gry. Zawsze decyduje siła zagranej karty Familli + ew. karta praw.
W trakcie rundy gracz tylko raz może zagrać wybraną kartę rodziny! Jeśli użyje silnej karty w Senacie, nie wykorzysta jej wtedy w fazie Konfliktów. Dlatego, czasem celowo wysyła się zakałę rodziny do zadania o mniejszej randze. W każdym wieku trzeba zużyć wszystkie swoje karty Familii.

Fazy gry

Senat
Gracze układają 4 karty senatorów na szczycie planszy. Wśród nich mamy Prymasa, Podskarbiego, Hetmana i Kanclerza. Każdy z graczy może walczyć tylko o trzy stołki. Każdy wykłada po kolei trzy karty Familii.
Sejm
Na plansze trafia 5 kart praw. Gracze mają chwilę, żeby się z nimi zapoznać. Potem muszą powalczyć o każdą z nich. Kładą obok zakryte karty Familii. W tej fazie mogą przydzielać karty równocześnie.
Konflikty
Na planszę, w losowe regiony, trafiają karty konfliktów. Gracze muszą się z nimi zmierzyć. Pozostałe na ręce pięć kart kładą pojedynczo przy każdym konflikcie.
Interregnum
Jeśli na planszy nie ma trzech rozbiorów to gra toczy się dalej. Gracze mogą zagrać zdobyte karty praw i senatorów. Na koniec podliczają swoje posiadłości i ustalają nową kolejność.
Gracz zdobywając karty senatorów i/lub karty praw buduje posiadłości w Prowincjach. W konsekwencji zwiększa swój majątek. Opłaca się o nie walczyć, ale trzeba to robić z głową. Ilość posiadłości widnieje w lewym, górnym roku karty. Co więcej polityka króla wpływa na liczbę zdobywanych posiadłości. Gracz otrzymuje 1 dodatkową posiadłość, jeśli symbol na karcie jest taki sam jak u króla.
Symbole polityki króla (lewy dolny róg na znaczniku).
Taki sam symbol w prawym górnym rogu na karcie praw.

Co robią Karty Senatorów?

  • Prymas - rozstrzyga remisy.
  • Podskarbi - zamienia posiadłość innego gracza na swoją w fazie Interregnum.
  • Kanclerz - zwiększa siłę swojej karty Familii w fazie Sejmu.
  • Hetman - zwiększa siłę swojej karty Familii podczas konfliktu.
Karty Senatorów.

Jak działają Karty Praw?

Zwiększają lub zmniejszają siłę kart Familii. Pomagają zdobyć posiadłości. Dzięki nim można budować twierdze.
Przykład: Konstytucja 3-go maja.
Gracz, który posiada tę kartę, pod koniec gry, zwiększa swój Majątek o 5. Pod warunkiem, że nie ma rozbioru w żadnej dzielnicy. Podczas naszych gier nie raz udało się zagrać tę kartę.

Konflikty. Czyli jak nie przegrać z grą?

Karta konfliktu Potop Szwedzki o trudności 16 (2 graczy), 24 (3 graczy), 32 (4 graczy), 40 (5 graczy).
Karty konfliktów lądują na planszy w każdej rundzie. Zawsze musi znaleźć się 5 konfliktów na mapie. Nie mniej, nie więcej. Gracze kładą kartę konfliktu w dzielnicy, której dotyczy. Nie może być więcej niż 2 karty na jednym obszarze. Każda karta ma swój poziom trudności, wyrażony liczbą. Gracze zagrywają karty Familii przy każdym konflikcie. Wygrywają, jeśli suma ich kart będzie równa lub wyższa wartości konfliktu.
Na przykład karta Potop Szwedzki dla 3 graczy ma trudność 24. Co to oznacza? Trzech graczy musi zagrać karty, które łącznie będą miały wartość 24. Oczywiście kart nie zagrywa się jawnie.
Gracz, który dał najwyższą kartę otrzymuje posiadłość w danej dzielnicy. Przegrany konflikt skutkuje rozbiorem i utratą posiadłości dla wszystkich graczy. Karta konfliktu zostaje w dzielnicy. Gra kończy się przegraną, jeśli w Interregnum na mapie są trzy znaczniki rozbiorów.

W jaki sposób wygrać grę?

„W tej grze może wygrać tylko jeden, ale przegrać mogą wszyscy.”
Grę planszową Magnaci wygrywa Familia, która będzie miała najwięcej posiadłości. Podliczenie odbywa się pod koniec czwartego wieku. Pod warunkiem, że wcześniej nie nastąpił rozbiór Polski.
Gracze liczą swoje posiadłości . Do wyniku dodają:
  • + 3 za każdą Prowincję, w której dominują
  • + 2 za każdą Prowincję, w której przewodzą
  • + 1 za każda Prowincję, w której mają 1 posiadłość, ale nie przewodzą i nie dominują
  • + 1 za każde zdobyte Lenno
Dominacja – mamy więcej posiadłości, niż wszyscy inni gracze razem wzięci.
Przewaga – mamy najwięcej posiadłości w Prowincji.

Szlachecki sposób na wygraną ...

Czy da się wygrać magnatów nie będąc szują?
Trudne pytanie. W tej grze liczy się najbardziej zdobywanie wpływów i budowanie posiadłości. Dobro kraju jest na drugim miejscu. Trzeba skutecznie połączyć walkę w senacie i sejmie z obroną ojczyzny. Tak po prawdzie, w Magnatach należy uprawiać politykę. Czy można to robić, nie stosując podstępów i manipulacji? Oczywiście, że nie. Kupczenie nad losem Polski to kwintesencja Magnatów.
A czy istnieje złoty środek?
Rozsądna batalia o karty senatorów i karty praw. Potem walka w kluczowych konfliktach. To może być sposób na sukces. Czy się sprawdzi? Nie ma pewności. Ale przynajmniej Twoje sumienie będzie czyste, że nie sprzedałeś Rzeczpospolitej.

Jakie są moje wrażenia z gry?

Podczas gry widzę duże podobieństwo do pokera. Nie chodzi mi tylko o to, że gra się kartami. W Magnatach, podobnie jak w pokerze, trzeba dobrze wyczuć innych graczy. Pierwsze licytacje należy bacznie obserwować. Poznajesz wtedy styl rywali. W kolejnych rundach będziesz wiedział, jakie karty zagrywać. Ponadto warto pamiętać jakie karty zostały już użyte. Kalkulacja to klucz do sukcesu w Magnatach.
Zawsze mam nie lada problem, gdy trzeba walczyć o wpływy w sejmie i senacie. Ten dylemat między prywatą, a obroną kraju. To moment trudny. Trzeba się  poważnie zastanowić, ale…
…i tak najbardziej liczy się to co dzieje się poza planszą. Dyskusje, negocjacje i pakty. Gracze mogą wymieniać się kartami praw. Opcji jest naprawdę wiele. Mam wrażenie, że te rozmowy przy stole to największy urok gry.

Moja ocena

Wykonanie

Plansza jest genialna. Widać dbałość o każdy szczegół. Pozostałe elementy również pasują do klimatu gry. Wszystko ze sobą współgra. Wizualnie jest naprawdę dobrze. Grafika Magnata na pudełku po prostu wymiata.

Prostota

Mechanika gry jest prosta. Całość opiera się na kartach. Przypomina trochę grę w wojnę. Z tym, że w pełni planowaną i kontrolowaną przez graczy.

Re-Grywalność

Brak.

Czas rozgrywki

Zależy od tego w ile osób gramy. Raz albo dwa, gra skończyła się po pierwszej rundzie rozbiorem. Myślę, że średnio wyrabiamy się w około 2 godziny. Nie jest źle.

Fun

Z ekipą UraburaGames zawsze świetnie się bawię podczas gry w Magnatów. Mój brat Herku doskonale wciela się w rolę Lwa Sapiehy (zawsze gra tym rodem). Mamy sporo śmiechu podczas partii. Szczególnie, gdy wygłasza swoje patriotyczne przemowy. Czasem przypomina to bardziej teatr, niż planszówkę. Zabawa jest przednia.

Cena vs. Jakość

Gra Planszowa Magnaci jest tania. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę jakość jej wykonania. Ja za swój egzemplarz dałem około 120 zł.

Najciekawszy element w Magnatach

Talie kart familii. Model walki z innymi graczami przy pomocy kart. Prosty i bardzo kreatywny mechanizm. W każdej rundzie wykładamy 13 kart Familii. Jaką kartę i kiedy zagrać? Oto jest pytanie.

Najsłabszy element w Magnatach

Słaba regrywalność. Nie ma mechanizmu, który by ją umożliwiał.

Podsumowanie

Magnaci to gra planszowa, która wzbudza skrajne emocje. Z jednej strony chcemy za wszelką cenę bronić ojczyzny (bo inaczej przegramy). Z drugiej jeśli nie zadbamy o swój majątek to nie wygramy. Powoduje to wewnętrzne rozdarcie między powinnością o prywatą. Twórcy bardzo zręcznie opracowali zasady gry. Od samego początku wrzucają nas w wir walki o władzę i wpływy.
Magnaci to gra planszowa, która kładzie duży nacisk na interakcję. Przypadnie do gustu tym, którzy cenią kontakt z innymi graczami. Czasem będzie trzeba ich do czegoś przekonać. Grając w magnatów poczujesz się jak prawdziwy szlachcic. Twoje akcje będą wpływać na los Rzeczpospolitej. To duża odpowiedzialność, która ma w sobie również walor edukacyjny.
Płynie w Twoich żyłach sarmacka krew?
Jeśli tak, to Magnaci powinni znaleźć się w twojej kolekcji.

Bonus. Tylko dla dorosłych graczy!

Ekipa UraburaGames podczas jednego wyjazdu wpadła na iście szlachecki pomysł. Urządziliśmy pijatykę połączoną z partyjką w Magnatów. Trudno o lepsze połączenie alkoholu z grą planszową.
Jak to robimy?
Zasady są bardzo proste. Po pierwsze przygotowujemy alkohol. Rodzaj wedle uznania. W naszym przypadku była to dobrze schłodzona substancja. Ustalamy momenty, w których należy się napić. Jednym z kluczowych jest oczywiście wybór nowego króla. W takiej chwili zawsze wypada wnieść toast. Ale jest jeden wyjątek od tej reguły. Nie pijemy, jeśli na króla zostanie wybrany Stanisław August Poniatowski! Dlaczego?
Na to pytanie znajdziesz odpowiedź w filmiku Historii Bez Cenzury pt. „Ciota na tronie”.
Inne momenty godne uczczenia:
  • wygrany konflikt
  • wybór konkretnego senatora
  • uchwalenie konstytucji
Plusy – dużo śmiechu i świetna zabawa. Efekt uboczny – rozgrywka się przeciąga. Minusy – można tak rozegrać maksymalnie jedną partię. Ale uwierzcie, że warto!
Jeszcze Ci mało? Zobacz profil gry na portalu BoardGameGeek.
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on pinterest
Podobał Ci się wpis? Wystaw ocenę!
[Głosów:9    Średnia:4.7/5]

Skomentuj

avatar